Baner

Marzec

COFNIJ

 

 

 

~~~~

 

25.III.2010

Materiały do nauki- 80 złotych

2 wypite kawy- 3 złote

Całonocne zapalone światło- 8 złotych

Krem na sińce pod oczami- 20 złotych

Droga na uczelnie- 7 złotych

4 z egzaminu dyplomowego- bezcenne :D

Marii :)

 

 

24.III.2010

Elo,pewne sprostowanie.. z tymi skarpetkami to nie prawda of course :P Ja czasami poprostu ich nie widzę.Ogólnie powiem wam, że gdyby nie magiczna skrzynia która mnie tak intryguje, to bym się zapewne przewracał. Stoi w łazience i słuchajcie za każdym razem kiedy wkładam do niej brudne rzeczy to w jakis magiczny sposób one pojawiaja sie w mojej szafie,czyste pachnące i wyprasowane. Tak mnie to robi, że postanowiłem pchać ile wlezie i o dziwo ona wciąz teleportuje je do szafy. Ale żeby nie bylo, ona robi to tylko jak nie ma mnie w domu. Za 4 miesiące wyprowadzamy się i odsprzedam Magiczną skrzynię, hmm zdzierać nie będę wiec ślijcie propozycje. A za zmywarkę to ja dziś świeczkę zapalę.

PS.za błędy zapewne Marika znowu przykuje mnie do kaloryfera w ciemnej łazience, bez telewizora. LECE DO PRACY NA CHLEB  ZARABIAC.

Patryk

Ps2. Błędy poprawione moja Ty Sierotko.

Marii

 

 

23.III.2010

Fiu fiu, że tak powiem :P Dzięki wielkie za wszystkie miłe słowa o stronie :* Aczkolwiek dziwne jest uczucie takiego obnażenia. I nie mówię tutaj o uczuciu do Miśka, bo mogłabym zrobić transparent nawet w kosmosie (chociaż tu zapewne natknęłabym się na reakcję Marsjan- "ale głupi Ci ziemianie...") Co nie zmienia faktu, że mieliśmy obawy odnośnie tak szczerego wyznania (listy). Ale przyjmujecie je pozytywnie, co jest przyjemne :) Będę starała pisać tutaj w miarę na bieżąco. Moje Kochanie też pogoniłam juz do pisania tutaj. Czyli powinnam liczyć na reakcję za miesiąc, bo taki okres oczekiwania jest zazwyczaj na podniesienie skarpetek z podłogi :P (czuję, że za to oberwę). Ale naczynia za to ostatnio zmywa praktycznie codziennie (sesesese). Zdradze Wam Kobietki jedno magiczne słowo- Misiuuuuuuuuuuuuuuuuuu.... plus oczy Kota ze Shreka (mowisz, masz). A ja póki co zabieram się do nauki. W czwartek egzamin dyplomowy (już drugi z dziesięciu!). A w tym przypadku jak się nie przyłożę to nawet 100 misiów nie pomoże. Trzymajcie kciuki!

Marii

 

 

19.III.2010

A więc udało się! :) Ruszamy ze stroną i z blogiem. Jestem nieco podekscytowana, mam nadzieję, że nasz pomysł stronki się spodoba. I że z chęcią będziecie nas tutaj od czasu do czasu odwiedzać. Nasza historia wymaga wykończenia, ale w najbliższym czasie myślę uporamy się i z tym. Nie pozostaje mi zatem nic innego jak powiedzieć: miłego czytania :)

Marii

 

~~~~




COFNIJ
Komentarze do artykułu
[DODAJ KOMENTARZ]



© 2010 Wszelkie prawa zastrzeżone