Baner

Grudzień

COFNIJ

 

 

~~~~

 

31.XII.2010

 

Szczęśliwego Nowego Roku

życzą Marika i Patryk Mazurek :)

 

 

28.XII.2010

 

No w końcu coś się ruszyło!

Wielkimi krokami zbliżamy się do końca, a raczej do początku naszego sklepu :D

Mamy już okno, regały, meble.

Jeszcze tylko jutro dostaniemy towar i... here we go! W piątek otwarcie :D

Początki są w zakładce z listopada.

A tu już ciąg dalszy...

Nowe akwaria:

 

 

Regał na gryzonie w trakcie składania:

 

 

Drzwi garażowe zamienione na okno...

 

 

Aż w końcu zaczęliśmy ustawiać meble...

 

 

Po wielokrotnym przestawianiu regałów w prawo i lewo w końcu znaleźliśmy idealne ustawienie :)

 

 

A to chyba najładniejszy element sklepu: regał akwarystyczny (ten z kolorowymi światłami)

oraz terrarystyczny (ten drewniany).

Kolorowe światła będą dawać różne odcienie wody :)

 

 

A to jeszcze widok z zewnątrz:

 

 

Na koniec jeszcze zdjęcia naszych nowych domowników:

Rataman (który okazał się dziewczynką)

 

 

I Ratatuj (który jest po prostu chłopcem)

 

 

 

26.XII.2010

 

Hohoho! Merry Christmas! Było i się skończyło.

W tym roku było naprawdę głośno i wesoło :)

Dużo ludzi- dużo prezentów :)

A tu kilka wspomnień z Wigilii...

 

 

 

 

 

 

 

I tak właśnie milutko i cieplutko u nas było...:)

Byle do następnych świąt :)

 

 

20.XII.2010

 

Ostatnie dni były naprawdę cudowne!

Od soboty mamy już Danielka.

A wczoraj ubieraliśmy choinkę :)

Było dużo śmiechu, radości i głośnej muzyki.

Oczywiście nie obyło się bez stłuczenia przez Patryka bombki- "to na szczęście" (tłumaczył się skrupulatnie)

Przy drugiej stłuczce próbował mi wcisnąć tą samą bajeczkę, ale się nie dałam :)

Przy kolejnych dwóch było już mniej śmiesznie. Na szczęście, na ziemi leżał dywan.

Chodź nie wiem sama kto miał go w tamtym momencie więcej- Patryk, czy te bombki.

Z pomocą małego Mikołaja zabraliśmy się do roboty.

Najpierw w ruch poszła gwiazda.

 

 

I jak się okazało choinka wyglądała pięknie bez żadnego innego przybrania...

 

 

Daniel nie mógł się jednak doczekać wieszania ozdóbek...

 

 

Zabraliśmy się zatem do robotki.

Wieszaliśmy bombki i na dole...

 

 

I na górze...

 

 

 

Aż w końcu choinka była gotowa!

 

 

I nawet buziaki poszły w ruch :)

 

 

I tym sposobem mamy taką piękną choineczkę...

 

 

Pamiętacie tego mikołaja z dołu strony?

To było dawno temu i nieprawda...

Teraz mikołaj awansował i dostał małego renifera, z iście diabelskimi różkami.

Sam mikołaj natomiast nieco się roztył i powiedzmy... zmienił image :)

Ale nawet takiego kocham najmocniej na świecie!

Bo to mój WŁASNY śnięty święty ;)

 

 

 

 

15.XII.2010

 

Święta idą wielkimi krokami.

Szkoda tylko, że praca nad sklepem jakoś stanęła w miejscu.

Ja nie wiem co jest z tymi wszystkimi ludźmi.

Terminy, terminy, terminy...

I co nam po tych terminach, jak wszystko się opóźnia?

Okno wystawowe miało być wstawione 1,5 miesiąca temu.

Łaskawie przywieźli je w poniedziałek. Ale co z tego? Skoro przez mrozy nie można go założyć?

Akwaria też miały być już 2 tygodnie temu, a facet rozkłada ręce mówiąc, że nie wie kiedy będą.

I tak jest właśnie z wszystkim...

Stąd brak nowych zdjęć sklepu, bo po prostu nic się nie zmieniło od ostatniego razu.

Mam jednak nadzieję, że w końcu Ci ludzie się ogarną, i wszystko znowu ruszy pełną parą.

A póki co rzucamy się powoli w wir świątecznych zakupów i przygotowań :)

Mikołaja już mam. Niski z brodą i brzuszkiem :P

Do tego świetnie imituje renifera ;)

 

 

Któż inny ma takiego męża?

Dwa w jednym normalnie :)

A do tego w pakiecie gratis wiele innych pozytywnych i niezastąpionych cech.

I jak się okazuje, promocja jest nie tylko na święta, ale obowiązuje cały rok!!!

Takie rzeczy- tylko w erze ;)

 

 

~~~~




COFNIJ
Komentarze do artykułu
[DODAJ KOMENTARZ]



© 2010 Wszelkie prawa zastrzeżone